Pies to nie wątpliwie jeden z największych przyjaciół człowieka, potrafi bezgranicznie kochać. Nie bagatelizujmy zagrożeń, które czyhają na domowe zwierzęta bo same sobie nie dadzą w pewnych kwestiach rady. Jednym z podstępnych i mało widocznych niebezpieczeństw jest kleszcz. Z pozoru mały, ledwie widoczny pajęczak, którego zwierzę nie jest w stanie samo się pozbyć. Wbija się w skórę bezboleśnie, jest ledwo wyczuwalny, dopiero po pewnym czasie opity krwią zmienia się w bąbel wielkości małego paznokcia. Psiaki i koty nie mają rąk, nie wyciągną kleszcza, dlatego potrzebne jest codzienne przeglądanie futerka pupila. Kleszcze przenoszą choroby, które są śmiertelne. Jeżeli długie lata chcemy cieszyć się obecnością naszych podopiecznych dbajmy o nich pod każdym względem.

Kleszcze należą do pajęczaków z podgromady roztoczy. Jest ich na świecie około 900 gatunków. W Polsce występuje najpowszechniej dwa gatunki. Są pasożytami zewnętrznymi posiadającymi cykl rozwojowy jajo, larwa, stadia minimalne, osobnik dojrzały. Cykl życia trwa 2 lata. Żywią się wyłącznie krwią. Wzmożoną aktywność wykazują w okresie od wiosny do jesieni. Jednak obecna pogoda w Polsce sprzyja kleszczom i w miesiącach zimowych. Pajęczaki te mogą być nosicielami bakterii, wirusów i pierwotniaków wywołujących groźne choroby. Występują powszechnie w parkach, lasach liściastych i mieszanych, w trawie w ogrodzie i na łąkach.
Stosowanie ochrony przeciw pasożytom działa z powodzeniem na pchły natomiast zdarza się, że pomimo zastosowania środków ochronnych przeciw kleszczom, wczepiają się w futro zwierzaka.
Ważne jest by przeglądać sierść psa po spacerze by szybko wyjąć kleszcza. Tyczy się to wszystkich psów bez względu na to czy są trzymane w domu i śpią na kanapie czy też śpią w pomieszczeniach czy budach. Psy na wsi często są przywiązane do budy a puszczane na noc. Trzeba mieć na uwadze, że tak trzymane psy są bardziej narażone na pasożyty i  choroby od kleszczowe. Psy wymagają zarówno stosowania ochrony chemicznej jak i częstego przeglądania sierści ponieważ nie ma znaczenia czy użyliśmy kropli, spray-u, obroży, ciasteczka czy tabletek i tak może się kleszcz przyczepić.
Człowiek najprędzej złapie kleszcza w lesie i na łące natomiast wydaje się, że kleszcz znajdzie psa wszędzie. Często ciężko dostrzec tego nielubianego pasożyta bo może być bardzo mały – rozmiar zależy od stadium rozwoju. 
Pajęczak z malutkiej drobinki, po wyssaniu krwi, może stać się kilkanaście razy większą kulką.



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *